Dobry start ma znaczenie
Tak wdrażamy nowych pracowników w Grupie LELLEK
Pierwszy dzień w nowej pracy to zwykle mieszanka ciekawości, nowych informacji i… całkiem sporej liczby pytań. Gdzie mam się zgłosić? Kogo poznam? Jak wygląda mój zespół? Jakich narzędzi będę używać? I przede wszystkim – jak szybko odnajdę się w nowym miejscu?
W Grupie LELLEK wiemy, że zatrudnienie pracownika nie kończy procesu rekrutacji. Tak naprawdę rozpoczyna jego kolejny, bardzo ważny etap – onboarding.
Chcemy, aby nowa osoba od początku wiedziała, czego może się spodziewać, do kogo zwrócić się po pomoc i jak funkcjonuje organizacja. Niezależnie od tego, czy rozpoczyna pracę w serwisie, sprzedaży, administracji czy jednym z pozostałych obszarów naszej Grupy.
Zanim pojawisz się pierwszego dnia
Dobry onboarding zaczyna się jeszcze przed przekroczeniem drzwi firmy.
Po zakończeniu procesu rekrutacyjnego przychodzi czas na przygotowanie do rozpoczęcia pracy. Ustalamy kwestie organizacyjne i dbamy o to, aby nowy pracownik otrzymał najważniejsze informacje potrzebne przed pierwszym dniem. To drobny, ale bardzo ważny element całego procesu. Pierwszego dnia nie chcemy zaczynać od pytania: „I co teraz?”. Chcemy, żeby był to początek świadomego poznawania nowego miejsca pracy.
Pierwszy dzień – poznajmy się
Pierwszego dnia nie oczekujemy, że nowy pracownik od razu będzie znał wszystkie procesy, systemy, nazwiska i skróty funkcjonujące w firmie. To czas na poznawanie.
„Nie stresuj się, nikt nie oczekuje, że pierwszego dnia będziesz wiedzieć wszystko”.
Nowy pracownik poznaje swojego przełożonego, zespół i najbliższych współpracowników. Dowiaduje się, jak funkcjonuje jego miejsce pracy, poznaje najważniejsze zasady organizacyjne oraz otrzymuje dostęp do narzędzi niezbędnych na swoim stanowisku. To również moment na pierwsze rozmowy o tym, jak będzie wyglądało wdrożenie oraz czego obie strony oczekują od pierwszych tygodni współpracy. Bo dobry onboarding nie powinien polegać na przekazaniu kilkudziesięciu informacji w ciągu kilku godzin. To proces, który potrzebuje czasu.
Poznajesz nie tylko swoje stanowisko
Grupa LELLEK to wiele marek, lokalizacji, zespołów i specjalizacji. Dlatego zależy nam, aby nowa osoba zobaczyła coś więcej niż tylko swoje biurko, stanowisko w serwisie czy miejsce na salonie.
W trakcie wdrożenia poznaje strukturę organizacji, najważniejsze obszary jej działania oraz osoby i działy, z którymi będzie współpracować.
To także przestrzeń na poznanie zasad komunikacji wewnętrznej, dostępnych benefitów, możliwości rozwoju i szkoleń oraz rozwiązań, z których może korzystać jako pracownik Grupy LELLEK.
Chcemy, żeby od początku wiedziała nie tylko co ma robić, ale również gdzie jest, z kim pracuje i jakie możliwości daje jej organizacja.
Pierwszy tydzień – czas na wiedzę i szkolenia
Motoryzacja zmienia się bardzo szybko. Nowe modele, technologie, systemy, standardy marek czy rozwiązania związane z elektromobilnością sprawiają, że uczenie się jest naturalną częścią naszej pracy.
Dlatego ważnym elementem onboardingu są szkolenia. Te, które trzeba wykonać (np. BHP, Compilance, Zgłaszanie incydentów IT, RODO) i te, które wdrożą Cię w twoje stanowisko pracy. Innej wiedzy potrzebuje mechanik rozpoczynający pracę w autoryzowanym serwisie, innej doradca handlowy, doradca serwisowy czy osoba pracująca w administracji.
Wspólny pozostaje cel: dać nowemu pracownikowi wiedzę i narzędzia, które pozwolą mu możliwie pewnie wejść w swoją rolę.
W pierwszych tygodniach jest więc czas zarówno na poznawanie standardów i procedur, jak i na zdobywanie praktycznej wiedzy od bardziej doświadczonych osób.
Nie musisz wiedzieć wszystkiego pierwszego dnia, tygodnia, miesiąca
To jedna z najważniejszych rzeczy, które chcemy powiedzieć każdej osobie rozpoczynającej pracę w Grupie LELLEK.
Nowe miejsce oznacza nowe procesy, ludzi, narzędzia i sposób działania. Potrzeba czasu, aby je poznać. Dlatego wdrożenie odbywa się stopniowo. Z każdym kolejnym dniem nowy pracownik przejmuje następne zadania, poznaje specyfikę swojej roli i coraz samodzielniej porusza się w organizacji.
Ważną rolę odgrywają tutaj przełożony oraz współpracownicy. To właśnie oni są najbliżej nowej osoby i mogą odpowiedzieć na pytania, wyjaśnić proces czy po prostu podpowiedzieć, jak coś wygląda w praktyce.
Pytania są naturalną częścią wdrożenia. I warto je zadawać.
Pierwsze tygodnie to również rozmowa
Onboarding nie powinien działać tylko w jedną stronę. Nie chodzi wyłącznie o to, aby firma przekazała nowemu pracownikowi wszystkie potrzebne informacje. Równie ważne jest sprawdzenie, jak nowa osoba odnajduje się w zespole i na stanowisku.
Czy zakres obowiązków jest jasny? Czy otrzymała potrzebne narzędzia? Czy wie, do kogo może zwrócić się z pytaniem? Czy coś podczas pierwszych tygodni było dla niej szczególnie trudne?
Takie rozmowy pomagają nie tylko nowemu pracownikowi. Są również dla nas źródłem wiedzy o tym, co w procesie wdrożenia możemy robić jeszcze lepiej.
Od nowej osoby do części zespołu
Trudno wskazać jeden moment, w którym onboarding oficjalnie „się kończy”. Adaptacja do nowego miejsca dla każdego przebiega trochę inaczej. Dla nas najważniejszy jest efekt. Chcemy, aby po pierwszych tygodniach i miesiącach nowy pracownik znał swoją rolę, wiedział, czego się od niego oczekuje, swobodnie współpracował z zespołem i wiedział, gdzie szukać informacji oraz wsparcia. A przede wszystkim – żeby czuł, że jest częścią organizacji, a nie tylko kolejną osobą na liście pracowników.
„Onboarding jest procesem, za który odpowiadamy wspólnie. Firma powinna stworzyć warunki do dobrego startu, przełożony i zespół – dać wsparcie i wiedzę, a nowy pracownik – mieć przestrzeń i odwagę, żeby pytać. Właśnie dlatego tak ważna jest dla mnie otwarta komunikacja. Jeżeli czegoś nie wiesz, zapytaj. Jeżeli czegoś Ci brakuje, powiedz nam o tym. Pierwsze tygodnie służą właśnie temu, żebyśmy wzajemnie się poznali i nauczyli ze sobą pracować.
Możemy kandydatowi podczas rekrutacji wiele opowiedzieć o Grupie LELLEK, ale prawdziwa weryfikacja tych słów zaczyna się pierwszego dnia pracy. To wtedy pracownik sprawdza, czy rzeczywistość odpowiada temu, co usłyszał podczas rozmów. Dlatego onboarding traktujemy jako naturalną kontynuację rekrutacji. Zależy nam na tym, aby doświadczenie pracownika było spójne od pierwszego kontaktu z nami, przez rozmowę rekrutacyjną, aż po pierwsze tygodnie w zespole.”
— Mariola Olszewska, Dyrektor HR Grupy LELLEK
„Każdy z nas kiedyś miał swój pierwszy dzień w pracy i chyba każdy pamięta emocje, które mu wtedy towarzyszyły. Nowi ludzie, nowe miejsce, mnóstwo informacji i naturalna chęć, żeby jak najszybciej się odnaleźć. Dajmy sobie czas. Dobry onboarding nie polega na tym, żeby w ciągu jednego dnia przekazać pracownikowi wszystko, co powinien wiedzieć. Chodzi o to, żeby krok po kroku zbudować jego pewność, samodzielność i poczucie, że naprawdę jest częścią zespołu.
Możemy przygotować najlepsze materiały, harmonogramy i szkolenia, ale o tym, jak nowy pracownik zapamięta swoje pierwsze tygodnie, w ogromnej mierze decydują ludzie. To przełożony, kolega z zespołu czy osoba siedząca przy biurku obok sprawiają, że ktoś szybciej przestaje czuć się ‘nowy’. Dlatego onboarding to dla mnie nie tylko proces HR. To zadanie całej organizacji i jeden z tych momentów, w których najlepiej widać naszą kulturę pracy.”
— Ewa Socha, Specjalistka ds. employer brandingu