25 lat działalności, dwa prestiżowe tytuły Dealera Roku i jedna wyjątkowa drużyna: LELLEK Koźle.
Zespół LELLEK Koźle miał w tym roku naprawdę wiele powodów do świętowania. A skoro jubileusz zdarza się tylko raz na ćwierć wieku – należało uczcić go w niecodzienny sposób.
Na dwa dni zamknęliśmy firmę, zostawiliśmy za sobą codzienne obowiązki i ruszyliśmy w drogę. Kierunek? Mladá Boleslav, czyli miejsce, w którym bije serce marki Škoda. Środek transportu? Między innymi motoryzacyjne klasyki z prywatnej kolekcji prezesa. A cel? Być razem, świętować wspólny sukces i stworzyć wspomnienia na kolejne lata.
25 lat historii. I rok, który zapisze się w niej szczególnie
Rok 2026 ma dla LELLEK Koźle wyjątkowe znaczenie. Świętujemy 25-lecie działalności, ale powodów do dumy jest znacznie więcej.
W tegorocznym konkursie Dealera Roku zdobyliśmy aż dwa prestiżowe wyróżnienia: pierwsze miejsce w Polsce w kategorii salonów Škoda oraz tytuł najlepszego salonu samochodów używanych Škoda w kraju.
Za tymi nagrodami stoją nie tylko wyniki sprzedaży czy wysokie standardy obsługi. Stoją przede wszystkim ludzie, którzy każdego dnia budują relacje z klientami, dbają o samochody, rozwiązują problemy i wspólnie pracują na sukces firmy.
Dlatego tym razem świętować miał cały zespół.
– Raz na 25 lat można zamknąć firmę na dwa dni, oderwać się od codzienności i spędzić czas z ludźmi, dzięki którym jesteśmy dziś w tym miejscu. Zdobyte nagrody jak i stabilne działanie przez ćwierć wieku – są sukcesem całego zespołu i właśnie razem chcieliśmy je uczcić – mówi Krystian Lellek, współwłaściciel Grupy LELLEK.
Zamiast zwykłej wycieczki – podróż motoryzacyjnymi legendami
Poniedziałek, 14 września. Godzina 5:30. Kiedy większość miasta jeszcze spała, na ul. Chrobrego 25 rozpoczynała się niecodzienna zbiórka.
Tym razem nie chodziło o prezentację najnowszych modeli ani spotkanie z klientami. Na jubileuszową trasę przygotowano wyjątkową flotę zabytkowych Porsche, Audi i Volkswagenów, w tym kultowego Volkswagena California. Samochody z prywatnej kolekcji Krystiana Lellka miały stać się czymś więcej niż środkiem transportu: miały być częścią przygody.
Klasyki zasiliły trzyosobowe załogi: kierowca i dwóch pasażerów. Uczestnicy zamieniali się miejscami, by jak najwięcej osób mogło doświadczyć jazdy tymi wyjątkowymi samochodami. Część zespołu podróżowała współczesnym autokarem, który przewoził również bagaże całej ekipy.
Nad kondycją zabytkowej floty czuwali Olivier i Bogdan Lorenc, mechanicy na co dzień zajmujący się m.in. serwisowaniem klasyków. Ich doświadczenie i znajomość tych samochodów stanowiły techniczne wsparcie całej wyprawy. Jak się później okazało – w podróży motoryzacyjnymi legendami można zaplanować trasę, postoje i godziny posiłków. Jednego nie da się jednak przewidzieć – czy wszystkie klasyki zechcą współpracować.
Złoty Stok. Śniadanie, wielkie zainteresowanie i Porsche z charakterem
Pierwszy przystanek zaplanowano w Złotym Stoku. Kolumna kolorowych klasyków, która pojawiła się na rynku przed urzędem gminy, nie mogła pozostać niezauważona. Zabytkowe Porsche, Audi i Volkswageny przyciągały spojrzenia, a niecodzienna wizyta wzbudziła na tyle duże zainteresowanie, że zdjęcia samochodów opublikowała w swoich mediach społecznościowych nawet Gmina Złoty Stok.
Dla nas był to przede wszystkim czas na wspólne śniadanie w parku, pierwsze rozmowy i chwilę odpoczynku przed dalszą drogą.
To tutaj przekonaliśy się również, że klasyczne samochody mają nie tylko swoje lata, temperament, ale i czasem własny plan podróży.
Jeden samochód po krótkim postoju nie chciał ponownie odpalić i mimo planów organizatorów zakończył swój udział w rajdzie już w Złotym Stoku. Porsche nocowało na rynku, a reszta ekipy kontynuowała wyprawę. Następnego dnia wsparcie z Opola przyjechało po samochód lawetą. W końcu właśnie na tym polega siła zespołu – zawsze można na kogoś liczyć, również wtedy, gdy kilkudziesięcioletnie Porsche postanawia zrobić sobie dodatkowy dzień wolnego.
Reszta szczęśliwie ruszyła w dalszą podróż.
Mladá Boleslav. Tam, gdzie zaczyna się historia Škody
Po kolejnych kilometrach jubileuszowa ekipa dotarła do Mladá Boleslav – miasta, które dla osób zawodowo związanych z marką Škoda ma szczególne znaczenie.
To właśnie tutaj znajduje się główna fabryka czeskiego producenta oraz muzeum dokumentujące jego bogatą historię.
Zwiedzanie fabryki i Muzeum Škody było jednym z najważniejszych punktów programu. Dla ludzi, którzy na co dzień sprzedają, serwisują i poznają kolejne generacje samochodów tej marki, była to okazja, by spojrzeć na motoryzację z nieco innej perspektywy.
Uczestnicy mieli okazję zobaczyć, jak rozwijała się marka, której historia zaczęła się ponad 130 lat temu. Mogli przyjrzeć się rozwiązaniom technicznym i samochodom, które na przestrzeni dekad zdobywały serca kolejnych pokoleń kierowców, a przede wszystkim przypomnieć sobie, że za każdym samochodem kryje się historia ludzi, pomysłów i pasji.
– Na co dzień jesteśmy skupieni na klientach, sprzedaży, serwisie i codziennych zadaniach. Tutaj mogliśmy zobaczyć markę, z którą pracujemy, z zupełnie innej strony. A przy okazji spędzić czas z ludźmi, z którymi zwykle mijamy się gdzieś pomiędzy kolejnymi obowiązkami – wspomina Joanna Balcer.
Jedna drużyna. Nie tylko z Koźla
Choć jubileusz świętował zespół LELLEK Koźle, na trasie nie zabrakło również osób, które od lat są częścią jego zawodowej codzienności.
W wyprawie uczestniczyli także wieloletni współpracownicy z Opola, z którymi kozielską ekipę łączą nie tylko wspólne zadania i projekty, ale przede wszystkim relacje budowane przez lata.

Do grupy dołączył również Dominik Mazurkiewicz, laureat pracowniczego konkursu rysunkowego. Udział w wyjeździe był główną nagrodą. Po uśmiechu można ocenić, że trafioną. 🙂
Wieczór w skale, czyli to, czego nie widać w wynikach sprzedaży
Po dniu pełnym wrażeń przyszedł czas na wspólną kolację w wyjątkowym miejscu.

Restauracja hotelu Malý Pivovar, wykuta w skale, stworzyła niezwykłą scenerię jubileuszowego wieczoru. Był to moment, w którym można było zwolnić tempo, odłożyć telefony i po prostu pobyć razem: bez codziennego pośpiechu.
Były rozmowy, śmiech, wspomnienia i atmosfera, której nie sposób zaplanować w żadnym harmonogramie – właśnie podczas takich spotkań najlepiej widać, że firma to coś więcej niż budynek, marka czy wyniki. To ludzie, którzy znają się od lat, wspólnie przeżywają sukcesy, mierzą się z wyzwaniami i potrafią cieszyć się swoim towarzystwem również poza pracą.
– Pracujemy razem na co dzień, ale rzadko mamy okazję, żeby w takim gronie po prostu usiąść, porozmawiać i pośmiać się bez patrzenia na zegarek. Takie chwile naprawdę zostają w pamięci – podsumowuje Leon Larysz – kierownik serwisu.
Ostatnie kilometry. I jeszcze jedna wyjątkowa sceneria
Wtorek, 15 września, był kolejnym dniem wspólnych wrażeń.
Po śniadaniu i opuszczeniu hotelu uczestnicy odwiedzili Muzeum Lotnictwa,.

Następnie zespół ruszył w drogę powrotną do Polski.

Jednym z ostatnich punktów jubileuszowej wyprawy był wspólny obiad w hotelu Dr Irena Eris w Polanicy-Zdroju.
W otoczeniu zieleni i pięknej architektury ponownie spotkaliśmy się przy jednym stole, by podsumować dwa niezwykłe dni.
Przed hotelem zaparkowały motoryzacyjne klasyki, które towarzyszyły nam podczas podróży. Ten widok, uwieczniony również na zdjęciach z drona, stał się jednym z najbardziej charakterystycznych kadrów całego wyjazdu.
Wspólne fotografie, ostatnie rozmowy, pożegnanie z wyjątkową scenerią i powrót do Koźla.
Jubileuszowy rajd dobiegał końca, ale historie, które przywieźliśmy ze sobą, z pewnością jeszcze długo będą wracać podczas rozmów w salonie.
25 lat za nami. Najważniejsi zawsze byli ludzie
Przez ćwierć wieku zmieniały się samochody, technologie, standardy obsługi i oczekiwania klientów. Zmieniała się również motoryzacja, którą wszyscy tak dobrze znamy. Jedno pozostaje niezmienne: sukces LELLEK Koźle tworzą ludzie.
Tegoroczne nagrody dla najlepszego salonu Škoda i najlepszego salonu Škoda Plus w Polsce są dowodem, że wspólna praca przynosi znakomite rezultaty.
Były zabytkowe samochody, niezwykłe miejsca, wspólne posiłki, mnóstwo motoryzacyjnych emocji i jedno Porsche, które zrezygnowało z dalszej podróży, by pozostać w urokliwym Złotym Stoku nieco dłużej.
Dziękujemy wszystkim, którzy przez lata współtworzyli i nadal tworzą LELLEK Koźle – pracownikom, współpracownikom i klientom.
Za nami piękna historia. A przed nami kolejne kilometry.
Do zobaczenia!